

hosta w obiektywie
Mój ogród to nie tylko miejsce relaksu, ale też niekończąca się powieść pisana przez przyrodę tylko delikatnie ruszaną ludzką ręką. Każdy pąk, płatek czy kropla rosy kryje mikroświat, który można oglądać godzinami ( a przy okazji można tez sobie ten świat uwiecznić za pomocą fotografii ) opowiedzieć przez obiektyw. Dziś zapraszam Was na spacer po moich ulubionych zakątkach zieleni, gdzie zwykłe kwiaty stają się bohaterami kadrów.